Co dobrze wygląda na zdjęciach, czego unikać i dlaczego proste kroje zwykle wygrywają.
Nie ma jednego uniwersalnego przepisu, ale kilka zasad sprawdza się niemal zawsze.
Proste kroje wygrywają z mocno wzorzystymi ubraniami — gładkie materiały i stonowane kolory nie odciągają uwagi od Was, a duże napisy, jaskrawe wzory czy mocno kontrastowe zestawienia na zdjęciach potrafią “krzyczeć” bardziej, niż się wydaje na żywo.
Naturalne, ziemiste kolory — beże, kremy, brązy, głębsza zieleń czy granat — zwykle wyglądają najlepiej w naturalnym świetle, w którym pracuję. Dobrze też pasują do siebie nawzajem, jeśli na sesji jest więcej niż jedna osoba.
Ubierzcie się w coś, w czym naprawdę czujecie się dobrze — jeśli przez całą sesję będziecie poprawiać kołnierzyk albo czuć się niewygodnie, to widać na zdjęciach. Wygoda i pewność siebie robią więcej niż idealnie dobrana stylizacja.
Nie wypożyczam strojów ani dodatków — jeśli nie wiecie, co wybrać, napiszcie do mnie przed sesją, chętnie podpowiem kolorystykę dopasowaną do miejsca i pory dnia.
Jeśli na sesji jest więcej osób, nie trzeba ubierać wszystkich identycznie — wystarczy trzymać się jednej, spokojnej palety kolorów, żeby stroje się ze sobą nie gryzły. Mały praktyczny trik: jeśli kupujecie coś nowego specjalnie na sesję, załóżcie to chociaż raz wcześniej — świeże z metki ubranie czasem widać na zdjęciach po tym, jak sztywno leży.
