Krótka lista: woda, przekąska, ulubiona zabawka, zapasowe ubranie.
Sesja z dziećmi rządzi się swoimi prawami — im lepiej jesteście przygotowani na niespodziewane, tym spokojniej wszystkim się pracuje. Oto, co naprawdę się przydaje.
Woda i przekąska: głodne albo spragnione dziecko szybko traci cierpliwość, a to najczęstsza przyczyna przerw w sesji.
Ulubiona zabawka albo maskotka: świetnie sprawdza się jako sposób na uśmiech albo chwilę odwrócenia uwagi, gdy dziecko się zawstydzi.
Zapasowe ubranie: na wszelki wypadek, zwłaszcza przy sesjach w plenerze czy blisko wody.
Chwila na zabawę w przerwie: nawet krótki moment swobodnej zabawy między ujęciami pomaga rozładować napięcie, dzięki czemu kolejne kadry wychodzą bardziej naturalnie.
Nie musicie niczego z tego pilnować co do minuty — jeśli dziecko potrzebuje przerwy, po prostu ją robimy. Zawsze udaje się złapać dobre kadry, nawet jeśli plan trochę się rozjedzie.
Krótka lista, która sprawdza się przy większości sesji z dziećmi:
- butelka wody i mała przekąska,
- ulubiona zabawka albo maskotka,
- zapasowe ubranie na wszelki wypadek,
- coś, co dziecko lubi robić — bańki mydlane czy piłka często wychodzą na zdjęciach lepiej niż komenda „uśmiech”.
Nie trzeba używać niczego z tej listy przez całą sesję — to raczej zestaw ratunkowy na trudniejsze chwile niż plan na cały czas.
